Heej!
Już w tamtym tygodniu piekłyśmy 2 torty, ale zwlekałam z dodawaniem ich. Czas mnie ogranicza niestety, szkoła, zajęcia pozalekcyjne itd. A gdy już znajdę chwilę dla siebie mój umysł się rozluźnia i zapomina o wielu rzeczach. No ale! w końcu tworzę post.
Tort na 18.
Niesamowitego pecha miałyśmy przy robieniu jego, najpierw masa nie współpracowała, a potem górna część mi się rozwaliła (pominę drastyczne szczegóły) w ekspresowym tempie musiałyśmy robić na nowo biszkopt i masę. Ważne, że dałyśmy radę.
Smak robiłyśmy po raz pierwszy, według zamówienia kolegi- czekoladowy biszkopt z masą śmietankową i okruszkami gorzkiej czekolady, w skrócie - straciatella.
Nam smakowało to nowe połączenie, gościom podobno też :D